Pensjonaty

Zacisze u Gilów

Żarki Letnisko

Ośrodek Korona

Lanckorona

B&B Kolory

Kraków

zobacz więcej dodaj obiekt

Newsletter

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje z regionu, nowo dodanych obiektach turystycznych? Zostań subskrybentem naszego newslettera!

(*) - pole obowiązkowe

Statystyka

  • Wszytkich: 14889132
  • W tym roku: 453527
  • W tym miesiącu: 106344
  • Dziś: 2074
  • Online: 161

Ruiny zamku w Ostrężniku

Ostrężnik to niewielka, leśna osada położona w odległości około 4 kilometrów na południe od Złotego Potoku, licząca niespełna kilka domostw. Malowniczo usytuowana w śród zalesionych wzgórz, tuż przy drodze nr 793 łączącej Janów i Żarki. Znajduje się tu przystanek PKS, miejsce do zaparkowania samochodu, bar "Ostrężnik", węzeł szlaków turystycznych zarówno pieszych jak i rowerowych. Relikty samej warowni położone są nieco dalej na wschód od wspomnianej drogi, w odległości ok. 6 km od Janowa. Na skraju lasu obok szosy, po wschodniej jej stronie znajduje się półdziki, nie rzucający się w oczy parking. Stamtąd do ruin prowadzi kilkusetmetrowa leśna ścieżka. Od 1960 roku zamek i pobliskie tereny tworzą rezerwat leśny pod ścisłą ochroną.

Rys historyczny

Historia powstania ostrężnickiego zamku, do dziś owiana jest tajemnicą. Nie ma w zasadzie żadnych konkretnych wzmianek historycznych, ani opracowań dotyczących bezpośrednio tego zamku. Jedyna wzmianka pochodzi z rejestrów częstochowskich, gdzie jest napisane iż w Ostrężniku stoi "rudera wieży czy zamku" co świadczyć może, że w XVIII lub w XIX w. zamek został rozebrany. Powszechnie przypuszcza się, że wzniesiono go z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku jako kolejne ogniwo w łańcuchu jurajskich warowni - orlich gniazd, strzegących południowych rubieży Rzeczypospolitej. Hipoteza ta poparta jest faktem, że położona nieopodal wieś Trzebniów, zanim przeszła na początku XV stulecia w posiadanie rodu Kobyłów, stanowiła wcześniej własność królewską. Niektórzy historycy m.in. wobec braku przekazów w kronice Jana z Czarnkowa mają wątpliwości czy zamek ten kiedykolwiek był całkowicie ukończony. Niektóre źródła wspominają, że mury zamczyska mogły być wykorzystane przez rozbójnika Mikołaja Siestrzeńca, łupiącego okolice w drugiej i trzeciej dekadzie XV w. Przypuszczenia takie wysnuto na podstawie tego, że ów Siestrzeniec herbu Kornic był właścicielem pobliskich wsi, zatem jego tereny mogły również obejmować zamek Ostrężnik.

Opis wyglądu


Na podstawie badań ustalono, że w skład kompleksu obronnego wchodził zamek górny na wysokiej wapiennej skale i przypuszczalnie przedzamcze -zamek dolny. Pański dom mieszkalny usytuowany na skraju niemal pionowo opadającej skały składał się z dwóch części w kształcie prostokąta o powierzchni około 1200-1500 m2 i wymiarach 15 x 10 metrów i 12 x 5 metrów. Ta druga część mogła mieć charakter wieżowy. Od stron wschodniej, południowej i zachodniej część mieszkalną otaczały mury obwodowe o średniej grubości ok. 2 metrów i łącznej długości 144m. Na podstawie układu fundamentów murów stwierdzono, że wokół zamku górnego były aż cztery dziedzińce wewnętrzne, co stwarzało dodatkowe zabezpieczenie obronne. Pomieszczenia zamku górnego posiadały układ amfiladowy. W mur obwodowy od strony południowo-wschodniej wbudowana była, dość wysunięta przed lico murów czworoboczna baszta, której fundament łączył się ze skarpą głębokiej fosy. Dojście do zamku górnego wiodło drewnianym mostem zbudowanym nad rozległą i bardzo głęboką fosą oddzielającą go od podzamcza.Skała, na której wznosił się zamek górny jest stroma i niedostępna od północy i od zachodu. Znajdujące się na dwóch poziomach dwie części podzamcza o łącznej powierzchni około 2500 tysiąca m2 lub 7200 tys. m2 otaczały, drewniane zapory, po których zachowały się do dzisiaj jedynie ślady ziemne. Wjazd na teren podzamcza prawdopodobnie znajdował się w przerwie między wałami, w południowo-wschodniej części założenia. . Wyraźnie są widoczne ślady starej drogi dojazdowej. Zamek został starannie rozebrany w XVIII lub w XIX w. o czym pochodzi krótka, jedyna wzmianka o zamku. Nie wiadomo jednak z jakiego powodu i przez kogo. Całość murowanego założenia obronnego porośniętego bukowym lasem jest widoczna tylko na poziomie przyziemia. Obiekt nie był poddany szczegółowym badaniom archeologicznym.

Obecnie

Obecnie to kompletnie zrujnowany zamek. Znajduje się w lesie na wzgórzu. Z zamkiem sąsiaduje ogromna skała wapienna z jaskinią, która łączyła się z nim korytarzami. W ogóle podziemnych korytarzy było tu więcej, ale zostały już zasypane. Z murowanego zamku do czasów nam współczesnych przetrwały skromne fragmenty murów o wysokości nie przekraczającej jednego metra, oraz relikty czworobocznej baszty. Widoczne są również otaczające podzamcze ziemne wały. Cały teren porośnięty jest młodym, gęstym lasem. Skała, na której wzniesiono warownię stanowi częsty cel wycieczek grotołazów. Znajduje się w niej bowiem jaskinia Ostrężnicka z korytarzami o długości ok. 90 metrów; na tyle ciekawa, że wraz z otoczeniem stanowi obszar rezerwatu ścisłego.

Legendy

Miejscowe podania mówią, iż Ostrężnik przez długi okres czasu był siedzibą zbójników a w podziemiach zakopane są ich łupy. Ówczesnie trzymali je w kutym w skale tunelu, łączącym zamek z jaskinią ostrężnicką. Wyjście od strony groty było zamknięte ciężkimi, kutymi drzwiami. Zapewniało one drogę ucieczki w przypadku ataku na kryjówkę, wraz z zabraniem zgromadzonych kosztowności. Pewnego razu, wybuchła między nimi krwawa sprzeczka. Część z nich porwała połowę skarbu i uciekła z nim do lochów, zamykając za sobą drzwi. Reszta kompani, orientując w temacie, postanowiła odciąć im drogę ucieczki przez jaskinię. Wysadzili w powietrze korytarz w którym owe wyjście się znajdowało. Zbóje zostali uwięzieni w lochu a ich kamraci czatowali na nich przy wejściu od strony zamku. Nagle pod zamek podeszli wraz ze stróżami prawa, obrabowani tego dnia kupcy. Rabusie postanowili ratować się ucieczką. Wcześniej dokładnie zasypali i zamaskowali wejście do lochu, tym samym grzebiąc żywcem swych towarzyszy. Niestety zostali otoczeni i nie udało się im zbiec. Wycięto ich w pień. Długo szukano skarbu na zamku lecz niestety znaleziono tylko tą część zrabowanych kosztowności. Wysnuto wniosek iż podział łupów odbył się gdzieś po drodze na zamek a część zbójów zdążyła ulotnić się ze swoją dolą.

Inne legendy opowiadają tym, że zamek był połączony podziemnymi korytarzami z zamkiem w Olsztynie oraz o tajnym więzieniu w Ostrężniku, w którym trzymano bezprawnie wielu możnowładców. Podobno gdyby dostać sie do podziemi można by odkryć wiele szkieletów więzionych tu osób. Niektórzy opowiadają że po zmroku można ujrzeć białą zjawę przechodzącą od zamku górnego do jaskini ostrężnickiej.

Ponadto wg. innej legendy - podobno w czasie powstania styczniowego w 1863 r. po przegraniu bitwy pod śmiertelnym Dębem (oddalonym o 10 km od zamku), powstańcy ukryli tutaj dokumenty i skarb powstańczy. Nikomu nie udało się ich odnaleźć.

Odrębne legendy związane są z jaskinią Ostrężnicką. Jedna z nich mówi o biednym chłopcu, który pewnego razu postanowił poszukać wejścia do zamkowych lochów. Odnalazł w jaskini zasypany tunel który odkopywał codziennie przez kilka kolejnych miesięcy. W końcu dotarł do drzwi. Kiedy je otworzył, jego oczom ukazały się nieprzebrane bogactwa rabusiów. Kiedy zaczął pakować kosztowności pojawił się sam diabeł, który ich pilnował. Chłopiec widząc go, rzucił wszystko i ruszył w kierunku wyjścia, ale masywne wrota zatrzasnęły się nagle za nim i przycięły mu piętę. Od niego ma wywodzić się miejscowa rodzina Piętaków.

(Źródło - www.zamkipolskie.com)

Galeria strony 38

Inne portale:
noclegi w Beskidach noclegi w Pieninach noclegi w Sudetach noclegi w Karkonoszach